Kindi.pl - jeden adres na każdy dziecięcy problem

Kolorystyka: Kolor domyślny Fiolet Zielony Stalowy

Blog: kejt

Strona główna » Blogi » kejt

nic

Data wpisu 06-04-2007 
... się nie dzieje. Próbuję stwarzać świąteczną atmosferę, głównie dla Be. Nie posprzątane, nie popieczone. Może jutro ruszę z kopyta...?

Be fajowski :-)

Niech Wam będzie dobrze, szczęśliwie i zdrowo.

Ps - a cóż to ze Śląskimi się dzieje..? Forum stoi, ludziów brak.... Ech.

choruję

Data wpisu 26-03-2007 
a Bartek nie śpi... Je cudnie, nawet nasz problem zmalał...

Wyjazd udany, choć zupełnie się nie wysypialiśmy. Nie dość, że łóżko niewygodne makabrycznie, ja chora, Bartek w dzień nie spał, w nocy całe 7 godzin...

Pogoda się poprawiła, można brykać na dworze, gdyby jeszcze tak okropaśnie nie wiało...

No to pomarudziłam.

System padł

Data wpisu 23-03-2007 
... stąd moja nieobecność.

Reszta w porządku.

Weekend wyjazdowy, będę w przyszłym tygodniu.

Ps - mam średni nastrój... Kolejna z koleżanek straciła maleństwo... W połowie ciąży... Pępowina się zacisnęła.. Jakie to niesprawiedliwe.

I jakie my mamy wszyscy szczęście, mając zdrowe, brykające dzieci.

dieta cud

Data wpisu 18-03-2007 
Od wczoraj Bartek spożywa: forlax, suszone, parafinę mentolową, laktulozę, kapuśniak, ogórkowa, kiszone ogórki, aloes, herbaty (przeczyszczające też...), duuuużo wody do picia, siemię lniane, dużo ziaren, chleb graham lub razowiec itp.

Bez słodyczy, ryżu, marchewki, kakao i innych zapierających.

Jutro przypuszczam atak na aptekę po środki dalsze. Już nie mogę patrzeć na te męki. A trwa to z jedną dłuższą przerwą (ok. miesiąca) od jego czwartego miesiąca życia. Wyspecjalizował się we wstrzymywaniu :-(((((((

To chyba jakiś koszmar....

historyjka z teściową w roli głównej

Data wpisu 17-03-2007 
Najnowszy pomysł, którym należało się z nami podzielić skoro świt (telefonicznie):

mam kłaść Bartka na noc bez ubrania na dole, bez pampersa, pod prześcieradło "pergamin" (nie spytałam, o co dokładnie chodzi). Na mój protest, że będzie spał w sikach odparła: "Musowo spróbować każdego sposobu".
Ma spać bez pampersa i piżamki, bo uciskają siusiaka. Mówię, że ma luz w pieluszce, na co moja kochana teściowa: "No, jakby to powiedzieć.. Jak ma ucisk na siusiaka, to się podnieca i dlatego jest nerwowy i budzi się w nocy"



Tiaaaaa



Bartek od trzech dni trudny. Marudzi, płacze, cuduje. Zaparcia wróciły, dziś już z grubej rury ładujemy parafinę mentolową do picia (spożywcze sposoby dietetyczne zawiodły). Oczywiście nocki za krótkie i ryczące.

Dobrego, doświadczonego psychologa dziecięcego nam trzeba....

Mama nie do jedzenia

Data wpisu 10-03-2007 
Dwie dzisiejsze scenki:

1. Oglądamy nadmorskie zdjęcia w komputerze. Bartek mówi "O, mama", ja potwierdzam. Bartek: "nie do jedzenia...."

2. Wieczór, Bartek dostrzega ciastka. "Chcę czalne" (czekoladowe), zabraniam: zjadł tego pół kilograma dziś, do tego wieczór i zęby umyte... Ryczy strasznie, po chwili opamiętuje się i ze łzami jak grochy w tych wielkich oczkach mówi: "Ploszę, mamusiu..." Bośmy go nauczyli proszenia, zamiast darcia...

Ja bym mu gwiazdkę z nieba za te oczęta.... Ale nie ciastko czekoladowe....

nowa zabawa

Data wpisu 07-03-2007 
zapomniałam napisać:

pytamy "co to jest?" i wymyślamy dziwolągi nieprawdziwe, co wywołuje salwy śmiechu, np.
- zupa jabłkowa na pieczoną rybę,
- zielona miska na biały talerz itd.

dwulatki

Data wpisu 07-03-2007 
Dziś o Zuzi, Bartkowej przyjaciółce. Nogę złamała, skok z parapetu...

To ku przestrodze, że dzieci szaleją...

Be wesolutki i grzeczny, zero spania w dzień.

On już tak fajnie rozmawia... "Kocham cię, mamusiu, tatuś też kocha. Jesteśmy przyjaciele"...

Dostał w spożywczaku dwa lizaki, jeden jest dla Zuzi ("ten wesoły, żeby Zuzia zdrowa była" - lizaki mają buźki na papierkach...)
Fajnego mamy synka.....

i po urlopie

Data wpisu 06-03-2007 
Dziękuję wszystkim za wpisy i serdeczności!

Ech, nie było możliwości zadbania o Drugie... Poza tym - ma się urodzić w przyszłym roku (choć ze względu na zapisy do przedszkola grudzień byłby bardziej praktyczny;-)

Pogoda barowa nieco, ale nam nie przeszkadzało. Biegaliśmy po plaży, karmiliśmy ptactwo (i się też). Mieszkanie zdecydowanie polecam, po stokroć ładniejsze i lepiej urządzone od naszego... Cena bardzo, bardzo... Lokalizacja również.

Bartek jadł za trzech :-) Zwłaszcza suchy chleb (ten dla łabędzi).

Przebywaliśmy ze sobą, bez pracy i codzienności. Bartek wykorzystał obecność Taty w stu procentach.

Dobrze nam było......



Dziś cudna pogoda, odkryliśmy z Be cudny plac zabaw, długo jeździł na rowerze. I wył godzinę, niestety... Ale to już minęło.


Nie wiecie, jaka będzie pogoda w najbliższym czasie..?

Ps - zapraszam na piernik :-)

przerwa urlopowa

Data wpisu 26-02-2007 
W najbliższych dniach można nas znaleźć w Kołobrzegu, na plaży.

Ahoj, szczury lądowe!!!!!

Autor bloga

kejt kejt
Dąbrowa Górnicza

Opcje